Wśród bogatej oferty agroturystycznej zdarzają się perełki zwiększające atrakcyjność wyjazdu na urlop na wsi ze względu na swą nietypowość. Zacznijmy jednak od odpowiedzi na pytanie, czym jest ta cała agroturystyka i gospodarstwo agroturystyczne? Otóż można to pokrótce opisać w następujący sposób: gospodarstwo agroturystyczne to gospodarstwo rolne przekształcone w sposób pozwalający na gościnę oraz obsługę gości, Gospodarstwa te nie rezygnują ze swojej dotychczasowej działalności, dając gościom możliwość obserwowania lub czynnego udziału w zajęciach gospodarczych. Gospodarstwa takie dodatkowo organizują zajęcia dodatkowe utrzymane w temacie życia na wsi i obcowania z przyrodą i tradycją kultywowaną w obszarach wiejskich. Jak więc wybrać, gdzie spędzić wakacje? Jak wybrać gospodarstwo, które w stu procentach spełni nasze oczekiwania? Nie jest to trudna praca. Większość gospodarstw posiada reklamy oraz foldery, w których szczegółowo pisuje zakres świadczonych przez nie usług. Tak więc miłośnik wędkarstwa wybierze ośrodek położony w pobliżu jezior, oferujący dostęp do łodzi, pomostów oraz sprzętu wędkarskiego a także wędzarnie do ryb. Miłośnik jazdy konnej wybierze gospodarstwo położone w malowniczych, acz mało wymagających terenach, gdzie będzie mógł obcować z przyrodą z końskiego grzbietu. Gdzie będzie szukał gospodarstwa agroturystycznego miłośnik gór, raczej nie trzeba komentować. No dobrze. Cóż takiego oferują gospodarstwa agroturystyczne, że powinniśmy wybrać właśnie je, a nie kemping, ośrodek jeździecki czy hotel w górach. Otóż klimat gospodarstw agroturystycznych jest nie do opisania. O ileż większa radość czeka wędkarza, któremu wieczorem po udanym wędkowaniu pani domu przygotuje zdobycz w tradycyjny, przekazywany z pokolenia na pokolenie sposób. O ileż bardziej cieszą wakacje w siodle, gdy nie jest to szkółka jeździecka, gdy mamy tuzin współwakacjowiczów, gdzie poruszamy się wydeptanymi ścieżkami w orszaku koni, pod dyktando narzucone przez przewodnika grupy. Agroturystyka w siodle rządzi się swoimi prawami. Tu mamy instruktora tylko dla siebie, a trasy wycieczek i atrakcje w postaci noclegu pod chmurką czy nocnej jazdy z pochodniami zależą tylko od nas. Nie trzeba wspominać o różnicy w chodzeniu po górach z atlasem, a z przewodnikiem – góralem z krwi i kości, który pokaże nam góry z zupełnie innej perspektywy, zaś oscypek własnej roboty na pewno będzie smakował nam o wiele bardziej, niż taki kupiony na bazarze.

About Author
redakcja
View All Articles
Check latest article from this author !
Zainteresowanie turystów turystyka górską
Nowa moda w dziedzinie turystyki
Wypoczynek

Wypoczynek

11 lutego, 2019

Related Posts