Przeciętny agroturysta ma nie lada orzech do zgryzienia. O dziwo nie chodzi o to dokąd pojechać, bo z tym problemem jesteśmy w stanie sobie poradzić -pozostaje tylko kwestia kiedy. Otóż właśnie to pytanie zaprząta głowy doświadczonych agroturystów. Typowy turysta wybierający standardowe – żeby nie użyć określenia – oklepane cele podróży nie ma takich dylematów. Jedzie na urlop w lecie, żeby wygrzewać się na leżaku i w ten sposób zmarnować cały czas przeznaczony ma wakacyjne przygody. Agroturyści są prawdziwą ekstraklasą wśród urlopowiczów i wczasowiczów. Typowy przedstawiciel tej grupy nie zadowoli się leżeniem na plaży niczym niefrasobliwa orka po odpływie. Nie da sobie też zamydlić oczu byle jakimi atrakcjami. To wymagający i oczekujący, ale za to wdzięczny i wierny gość. Taki wyjazdowy profesjonalista wie, czego może się spodziewać, więc czerpie z tej wiedzy. Wie nie tylko czego, ale też i kiedy i to jest właśnie sekret wspaniałych wczasów. Weźmy na przykład zimę. Owszem, wyjazd do hotelu położonego w górach może być całkiem przyjemny. Śniadanie w stołówce, autokar na stok, obiad w restauracji (zazwyczaj typu fast food), potem znów autokar i wieczór przed telewizorem. O ileż zabawniej byłoby wstać rano z łóżka w góralskiej chacie wyłaniając się spod olbrzymiej puchowej kołdry i usiąść w izbie obok rozgrzanego pieca, jedząc śniadanie w towarzystwie górala, który zawiezie nas zaprzęgiem na stok. Obiad? Proszę bardzo – nic tak nie smakuje jak kiełbasa z ogniska, gdy stoi się w zaspie śnieżnej i popija grzańca przywiezionego przez naszego gospodarza. Wieczorem zamiast telewizji – odrobina folkloru, a potem dzika jazda kuligiem z pochodniami pod rozgwieżdżonym niebem. Równie niezapomnianym przeżyciem jest tradycyjna góralska wigilia wraz ze świętami Bożego Narodzenia. Podobnie ma się rzecz z obchodami świąt Wielkanocy. W mieście tak naprawdę nikt już nie pamięta jak wedle tradycji należy obchodzić to jakże radosne święto, którego obchody w aglomeracjach miejskich graniczą z pastiszem i zwykle stają się pretekstem do chuligańskich wybryków. Prawdziwy pasjonat tradycji i folkloru na pewno znajdzie wiele świąt, o których istnieniu zapominamy w natłoku codziennych zajęć. O istnieniu wielu świąt często nie mamy nawet pojęcia, gdyż owszem są to uroczystości z długimi tradycjami, ale często mają charakter lokalny. Warto więc przed zaplanowaniem urlopu poszerzyć swoją wiedzę w tym temacie.

About Author
redakcja
View All Articles
Check latest article from this author !
Zainteresowanie turystów turystyka górską
Nowa moda w dziedzinie turystyki
Wypoczynek

Wypoczynek

11 lutego, 2019

Related Posts